Szybkie upięcia włosów na co dzień – 10 pomysłów w 5 minut

Poranne pięć minut przed lustrem to często wszystko, na co możemy sobie pozwolić, zanim wypadamy z domu do pracy, na uczelnię albo na zakupy z listą, która wiecznie rośnie. W tym czasie nie zrobimy skomplikowanego warkocza holenderskiego ani idealnego koka baletowego — ale nie musimy. Szybkie upięcia włosów na co dzień to takie, które wyglądają zadbanie, trzymają się do wieczora i nie wymagają lokówki, prostownicy ani trzech rodzajów lakieru. Zebraliśmy dziesięć takich upięć z podziałem na poziom trudności i potrzebne akcesoria, żeby każdy poranek zaczynał się od fryzury, a nie od frustracji. Wszystkie opisane poniżej fryzury działają na włosach od ramion w dół — przy krótszych włosach niektóre wymagają drobnych modyfikacji, które zaznaczamy przy okazji.

Upięcia na bazie kucyka — trzy warianty na każdy dzień

Kucyk to najbardziej oczywiste upięcie i wielu z nas traktuje go jako „awaryjną fryzurę", a nie świadomy wybór. Tymczasem niewielkie modyfikacje zamieniają zwykłego kucyka w coś, co wygląda na efekt dłuższej pracy.

Nisko związany kucyk z owinięciem — zbieramy włosy w nisko osadzony kucyk (na karku lub tuż powyżej), oddzielamy cienkie pasmo z dołu, owijamy nim gumkę i przypinamy wsuwką. Czas: 2 minuty. Potrzebne: gumka, 1 wsuwka. Poziom: łatwy. To codzienne upięcie włosów, które wygląda elegancko zarówno w biurze, jak i na spotkaniu ze znajomymi.

Kucyk z podwójnym skrętem — dzielimy włosy na dwie części (góra i dół). Dolną wiążemy w niski kucyk. Górną skręcamy luźno, owijamy wokół gumki dolnego kucyka i przypinamy. Efekt: kucyk z teksturą i objętością, który nie wygląda na zrobiony w pośpiechu. Czas: 3 minuty. Potrzebne: gumka, 2 wsuwki.

Wysoki kucyk z objętością — zbieramy włosy wysoko (na czubku głowy), wiążemy gumką, a potem delikatnie wyciągamy włosy z przodu i po bokach, żeby stworzyć objętość. Trik: zakładamy miniaturową klamerką lub małą gumką podkładkę pod kucyk od spodu — unosi go do góry i dodaje efektu „grubego kucyka". Czas: 3 minuty. Potrzebne: gumka, klamra lub dodatkowa gumka. To szybka fryzura do pracy, która sprawia, że włosy wyglądają na gęstsze. Dodatkowa porada: jeśli włosy ślizgają się z gumki i kucyk opada po godzinie, przed związaniem spryskajmy je lekko lakierem z teksturą lub suchym szamponem — dodaje to przyczepności i kucyk trzyma się cały dzień bez poprawiania.

Kok i muszla — elegancja w minutę

Kok to upięcie, które kojarzy się z formalną fryzurą, ale lekko niedbalny kok to jedno z najbardziej łatwych upięć włosów na codzienne wyjścia. Nie musi być idealnie gładki — wręcz przeciwnie, kilka luźnych pasm wokół twarzy dodaje mu charakteru.

Luźny kok na czubku głowy

Zbieramy włosy w wysoki kucyk, ale przy ostatnim przekręceniu gumki nie wyciągamy włosów do końca — zostawiamy pętelkę. Końcówki owijamy wokół gumki i przypinamy. Delikatnie rozciągamy pętelkę palcami na boki, żeby kok wyglądał na większy i bardziej niedbały. Czas: 2 minuty. Potrzebne: gumka, 1-2 wsuwki. Poziom: bardzo łatwy. Idealny na gorące dni, gdy chcemy odsłonić kark.

Muszla (French twist)

Zbieramy włosy z tyłu głowy, skręcamy je w jeden kierunku (np. w prawo) i zwijamy pionowo do góry, tworząc „rolkę" przylegającą do głowy. Przypinamy wsuwkami wzdłuż rolki. Kilka luźnych pasm przy twarzy zmiękczają surowy wygląd. Czas: 3-4 minuty. Potrzebne: 3-5 wsuwek. Poziom: średni. Muszla wygląda na zaawansowaną, ale po dwóch-trzech próbach wchodzi w nawyk. Sprawdza się zarówno w biurze, jak i na wieczornym wyjściu — to jedno z tych upięć, które wygląda na bardziej skomplikowane niż jest.

Kok z warkocza — zaplatamy luźny warkocz klasyczny, a potem zwijamy go w kok na karku lub z boku głowy. Przypinamy wsuwkami. Warkocz nadaje kokowi piękną teksturę, której nie da się osiągnąć zwykłym zwinięciem gładkich włosów. Czas: 4 minuty. Potrzebne: gumka, 2-3 wsuwki. Poziom: łatwy. Świetnie trzyma się cały dzień, bo warkocz „blokuje" włosy w miejscu.

Warkocze i skręty — proste fryzury bez wysiłku

Nie mówimy tu o skomplikowanych wielopasmowych warkoczach, które wymagają trzech luster i dwudziestu minut. Codzienne upięcia krok po kroku z warkoczem opierają się na jednej lub dwóch prostych technikach, które robi się niemal odruchowo.

Warkocz bokowy z podwinięciem — zaplatamy luźny warkocz klasyczny (trzy pasma) z boku głowy, podwijamy jego końcówkę pod spód i przypinamy wsuwkami za uchem. Efekt: upięcie, które wygląda jak coś między kokiem a warkoczem. Czas: 4 minuty. Potrzebne: gumka, 2 wsuwki.

Dwa niskie skręty — dzielimy włosy na dwie części środkowym przedziałkiem. Każdą skręcamy w kierunku twarzy, potem obie łączymy z tyłu w niski kucyk lub kok. Czas: 3 minuty. Potrzebne: gumka, wsuwki opcjonalnie. To upięcie włosów w 5 minut, które wygląda jak efekt dłuższego stylizowania.

Warkocz-opaska — oddzielamy pasmo włosów przy jednym uchu, zaplatamy je w luźny warkocz i przeprowadzamy go po czubku głowy do drugiego ucha, gdzie przypinamy wsuwkami pod resztą włosów. Reszta włosów zostaje rozpuszczona lub upięta w luźny kok. Czas: 4-5 minut. Potrzebne: mała gumka, 2 wsuwki. Poziom: średni. To fryzura, która robi wrażenie, a tak naprawdę opiera się na najprostszym warkoczu z trzech pasm — nie musimy znać żadnych zaawansowanych technik zaplatania.

Jeśli szukamy inspiracji do prostych trików na idealne upięcie, połączenie skrętu z kokiem daje zaskakująco wiele wariantów z tych samych ruchów — wystarczy zmieniać wysokość osadzenia, stopień naciągnięcia pasm i kierunek skrętu, żeby za każdym razem uzyskać nieco inny efekt. Połączenie dwóch skrętów z niskim kokiem daje fryzurę, którą spokojnie możemy założyć na kolację w restauracji — a zajmuje te same 4-5 minut co poranny kucyk.

Upięcia z akcesoriami — klamerka, opaska i chustka

Akcesoria to najszybszy sposób na zamianę zwykłego upięcia w coś, co wygląda jak świadoma stylizacja. Jedna dobrze dobrana klamerka potrafi zastąpić dziesięć minut z lokówką.

Duża klamra typu claw clip — zbieramy włosy z tyłu głowy, skręcamy je luźno i łapiemy klamerką. Czas: dosłownie 30 sekund. Efekt: niedbale elegancki, w stylu lat 90., który wrócił do łask i nie wygląda na to, żeby miał z nich odejść. Działa najlepiej na włosach do ramion lub dłuższych — im grubsze włosy, tym efektowniej wygląda masa chwycona klamerką. Przy cienkich włosach wybierzmy mniejszą klamrę, żeby nie wyglądała nieproporcjonalnie do objętości fryzury.

Opaska tkaninkowa — zakładamy opaskę na głowę (włosy rozpuszczone lub w luźnym kucyku) i wsuwamy końcówki włosów pod opaskę z tyłu, tworząc efekt „zawijania". Czas: 2 minuty. Potrzebne: szeroka opaska z tkaniny. To proste fryzury na co dzień, które wymagają dosłownie jednego akcesorium i zerowej wprawy.

Chustka jedwabna — składamy chustkę w pasek, owijamy wokół głowy i wiążemy z tyłu lub z boku. Możemy ją wpleść w kucyk lub kok jako ozdobę. Czas: 2-3 minuty. Chustka chroni włosy przed słońcem i wiatrem, a jednocześnie nadaje stylizacji wakacyjny charakter nawet w środku tygodnia roboczego.

Na koniec — elastyczna gumka spiralna (typu sprężynka). Nie łamie włosów, nie zostawia zagięcia i trzyma kucyk bez ściskania. Kosztuje 5-15 zł za zestaw i jest najlepszą inwestycją w codzienne upięcia, jaką możemy zrobić. Zwykłe gumki z metalową blaszką wyrywają i łamią włosy przy każdym zdejmowaniu — spiralne gumki tego nie robią i można je zakładać i zdejmować wielokrotnie w ciągu dnia bez uszkadzania włosów.

Dla kobiet z krótkimi włosami, które nie mieścią się w upięciu — krótkie fryzury bez układania to osobna kategoria, gdzie cięcie samo w sobie jest stylizacją i wystarczy podsuszenie ręcznikiem, żeby wyglądać dobrze. Ale jeśli włosy mają długość choćby do ramion, każde z opisanych wyżej upięć jest w zasięgu ręki i pięciu porannych minut.

Jedno praktyczne spostrzeżenie na koniec: włosy drugiego dnia (dzień po myciu) układają się w upięcia lepiej niż świeżo umyte. Świeże włosy są zbyt śliskie i gładkie — ślizgają się z gumek, nie trzymają kształtu i wypadają z klamerek. Jeśli rano chcemy szybko upiąć włosy, a poprzedniego dnia je myliśmy, odrobina suchego szamponu lub pasty z teksturą na korzeniach zmieni ich zachowanie diametralnie. Drobinki produktu dodają przyczepności, dzięki czemu kucyk nie opada, kok się nie rozluźnia, a warkocz trzyma kształt przez cały dzień bez dodatkowego lakieru.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *